Mac-machines
Oszczędności

Jak zaoszczędzić 430 zł miesięcznie na ładowaniu floty?

Autor Łukasz Nowak, Inżynier systemowy·12 listopada 2024·5 min czytania

Większość firm w regionie Śląska zakłada, że przejście na auta elektryczne to tylko koszt zakupu pojazdów i ładowarek. Mało kto liczy, ile ucieka przez palce przy ładowaniu w godzinach szczytu energetycznego. Na przykładzie bazy transportowej w Sosnowcu pokazujemy, jak konkretna konfiguracja sprzętu Mac-machines ścięła koszty eksploatacji od pierwszego miesiąca.

Punkt wyjścia: 14 aut i chaos w gniazdkach

W marcu 2024 roku weszliśmy do firmy logistycznej, która posiada 14 furgonów elektrycznych używanych do kurierki miejskiej. Kierowcy kończyli trasę o 16:30 i od razu podpięli wszystkie auta do zwykłych ładowarek ściennych. Powodowało to gigantyczny skok poboru mocy dokładnie w momencie, gdy stawka za kilowatogodzinę w taryfie C21 była najwyższa. Firma płaciła średnio 2380 zł miesięcznie za samą energię do tych pojazdów, nie licząc opłat dystrybucyjnych za przekroczenie mocy umownej, które regularnie pojawiały się na fakturach z Taurona.

Analiza danych z liczników wykazała, że 62% energii pobierano między godziną 17:00 a 21:00. To najgorszy możliwy scenariusz finansowy dla przedsiębiorcy. Mac-machines sprawdziło każdą śrubkę w istniejącej instalacji i zaproponowało system zarządczy, który wymusza ładowanie sekwencyjne. Zamiast szczytowego poboru 150 kW, rozłożyliśmy to na całą noc, schodząc do stabilnych 42 kW. Pozwoliło to uniknąć kar za przekroczenie mocy, które w lutym wyniosły aż 314 zł netto.

Dodatkowym problemem była niska wydajność starych urządzeń, które generowały spore straty na cieple. Wymieniliśmy okablowanie na grubsze przekroje, co ograniczyło straty przesyłowe o około 3%. Może wydawać się to mało, ale przy 14 autach jeżdżących po 120 km dziennie, te ułamki zamieniają się w konkretną gotówkę zostającą w portfelu właściciela firmy.

Punkt wyjścia: 14 aut i chaos w gniazdkach

Magazyn energii o pojemności 31 kWh

Kluczowym elementem wdrożenia w Sosnowcu był montaż naszego magazynu energii o pojemności 31 kWh. Urządzenie to zbiera prąd w nocy, gdy jest on najtańszy, i wspomaga ładowanie floty wczesnym rankiem, gdy pierwsze 4 auta wyjeżdżają na trasę o 5:30. Dzięki temu unikamy pobierania drogiej energii z sieci w godzinach porannego rozruchu biura. Magazyn Mac-machines został skonfigurowany tak, aby zawsze zostawiać 12% rezerwy na wypadek awarii sieci, co daje bezpieczeństwo wyjazdu przynajmniej części floty.

Wdrożenie zajęło nam dokładnie 5 dni roboczych, zgodnie z naszą standardową obietnicą. Montaż ekipy Mac-machines odbył się bez przerywania pracy bazy transportowej. Zastosowaliśmy autorskie sterowniki, które komunikują się z autami i priorytetyzują te pojazdy, które mają najniższy stan baterii. Szczerze mówiąc, na początku klient obawiał się, czy magazyn takiej wielkości wystarczy, ale liczby na stole przed umową jasno pokazały, że większy model nie zwróciłby się tak szybko przy obecnym zużyciu.

Po trzech miesiącach pracy systemu widzimy, że magazyn 'przepracował' już 87 pełnych cykli. Realnie obniżyło to rachunek o dodatkowe 126 zł w skali miesiąca tylko dzięki arbitrażowi cenowemu między taryfami. To rozwiązanie bez zbędnych kabli, zintegrowane w jednej estetycznej obudowie postawionej w rogu hali. Klient nie musi nic klikać — system sam decyduje, kiedy brać prąd z sieci, a kiedy z akumulatorów.

Liczby na stole przed umową jasno pokazały, że magazyn energii zwróci się w niecałe 19 miesięcy przy obecnych cenach prądu.

Realne oszczędności po 90 dniach

Podsumowaliśmy dane za okres od maja do lipca 2024 roku. Przed zmianami średni koszt ładowania jednego auta wynosił około 170 zł miesięcznie. Obecnie, po wdrożeniu stacji ładowania Mac-machines i optymalizacji harmonogramu, koszt ten spadł do 139 zł. Łączna oszczędność na całej flocie 14 pojazdów to dokładnie 434 zł miesięcznie. To kwota, która pokrywa ratę leasingową za jedną z naszych ładowarek, co oznacza, że modernizacja praktycznie spłaca się sama z wygenerowanych nadwyżek.

Warto zauważyć, że zmiana nawyków kierowców była minimalna. Dostali jasną instrukcję: 'Wepnij wtyczkę i zapomnij'. Resztę robi automatyka. Nie było potrzeby zatrudniania dodatkowej osoby do nadzoru nad infrastrukturą. System monitoringu Mac-machines wysyła raporty raz w tygodniu bezpośrednio na maila właściciela. Widnieje tam czarno na białym: ile energii pobrano, ile zaoszczędzono względem starej taryfy i jaki jest aktualny stan techniczny ogniw w magazynie.

Być może nie jesteśmy najtańszą opcją na rynku pod względem ceny zakupu samej obudowy, ale nasze urządzenia są projektowane pod kątem długofalowej eksploatacji w ciężkich warunkach. W Sosnowcu stacje stoją na zewnątrz, narażone na pył i zmienne temperatury. Mimo to, od momentu uruchomienia nie odnotowaliśmy ani jednej awarii czy przestoju. Serwis Mac-machines przeprowadził jedną rutynową kontrolę w lipcu, sprawdzając dokręcenie wszystkich styków i czystość wentylatorów w magazynie.

Realne oszczędności po 90 dniach

Dlaczego 430 zł to dopiero początek?

Prognozujemy, że przy planowanej na styczeń 2025 podwyżce cen dystrybucyjnych, oszczędności wzrosną do około 510 zł miesięcznie. Im droższa energia w szczycie, tym szybciej zarabiają na siebie rozwiązania takie jak inteligentne stacje ładowania i magazyny energii. Firma z Sosnowca już planuje dołożenie kolejnych 4 punktów ładowania w przyszłym kwartale. Dzięki przygotowanej przez nas wcześniej rezerwie w rozdzielni, dołożenie nowych słupków zajmie nam tylko 2 dni robocze.

Oszczędności to nie tylko prąd, ale też czas. Wcześniej ładowarki często 'wywalały' bezpieczniki, co zmuszało nocnego stróża do biegania do rozdzielni. Teraz system sam ogranicza moc ładowania, jeśli wykryje, że inne urządzenia w firmie (np. klimatyzacja czy maszyny warsztatowe) pobierają zbyt dużo prądu. To eliminuje przestoje, które wcześniej kosztowały firmę średnio 2 godziny pracy jednego auta tygodniowo. W skali roku to prawie 100 roboczogodzin odzyskanych dla biznesu.

Dla małych i średnich firm każda złotówka ma znaczenie. Nasze podejście jest proste: montaż w 5 dni roboczych i zero lania wody o ekologii, skupiamy się na portfelu klienta. Jeśli Twoja flota liczy więcej niż 5 aut, prawdopodobnie też tracisz kilkaset złotych co miesiąc na złym zarządzaniu mocą. Zapraszamy do kontaktu, byśmy mogli przeliczyć Twoje faktury i pokazać, gdzie konkretnie uciekają Twoje pieniądze.

Im droższa energia w szczycie, tym szybciej zarabiają na siebie inteligentne stacje ładowania i magazyny energii Mac-machines.
Dlaczego 430 zł to dopiero początek?

Nota prawna

Informacje prawne i nota techniczna

Wszystkie opisy ładowarek EV i magazynów energii Mac-machines służą wyłącznie do celów poglądowych. Nie zastępują one profesjonalnego projektu instalacji elektrycznej ani audytu mocy w Twoim zakładzie (mała uwaga: bez audytu mocy nigdy nie dobieramy konkretnego modelu magazynu na oko).

Zawartość tej witryny nie jest ofertą handlową w rozumieniu Kodeksu Cywilnego. Konkretne parametry sprzętu oraz dokładny termin montażu ustalamy każdorazowo na podstawie wizji lokalnej przeprowadzonej przez naszego technika w Twojej firmie.

Użytkowanie systemów BESS wymaga specjalistycznej wiedzy technicznej. Mac-machines nie bierze odpowiedzialności za błędy powstałe przy samodzielnym montażu lub serwisie przez osoby, które nie posiadają aktualnych uprawnień SEP i certyfikatów producenta.

Legal identification

Company
Mac-machines
Address
ul. Chorzowska 50, 40-121 Katowice, Polska
Register
NIP 6342849103 · KRS 0000741258 · REGON 241984201 · Kapitał zakładowy: 75 000 PLN
Phone
+48 32 782 14 90